Nie każdy produkt noszący specyficzną nazwę jest produktem wartościowym, chronionym. UOKiK publikuje wyniki kontroli.

Dodano 8.12.2018

Święta są czasem, w którym zakupujemy produkty, które postrzegane są jako luksusowe. Lepsze wędliny, lepsze przetwory. Chcemy się czuć bardzo dobrze, a poczucie przebywania w dobrobycie znacznie wspomaga ten stan.

Niestety, nie jest tak łatwo. Inspekcja Handlowa działając na zlecenie UOKiK skontrolowała 272 partie produktów podlegających jakiejś formie ochrony i zgłosiła zastrzeżenia aż do 14% z nich. Problemem okazał się zarówno skład produktów, ale i prawidłowość oznakowania.

Produkty chronione to takie, które wytwarza się w tradycyjny sposób wyłącznie na określonym obszarze, dla którego są zarejestrowane przez Komisję Europejską.  W przypadku Polski jest to grupa 42 produktów z kategorii ChNP (Chroniona Nazwa Pochodzenia) , ChOG (Chronione Oznaczenie Geograficzne), GTS (Gwarantowana Tradycyjna Specjalność).

Kontrole odbyły się w 81 placówkach na terenie całego kraju, w większość placówek sieci handlowych. Inspektorzy dokonali sprawdzenia jakości artykułów spożywczych, ich składu, oznakowania, a co najważniejsze sposobu eksponowania i informowania o produkcie w sklepie. Nieprawidłowości stwierdzono w przypadku 38 spośród 272 badanych partii, przy czym najczęściej kwestionowane były artykuły mięsne.

Podstawowe nieprawidłowości dotyczyły składu poszczególnych produktów wystawionych do sprzedaży w porównaniu ze specyfikacją wskazaną we wniosku o rejestrację produktu. Kolejne dotyczyły obowiązków informacyjnych na temat produktów.

Co najgorsze, inspektorzy stwierdzili stosowanie niedopuszczalnej praktyki polegającej na używaniu nazw ub części nazw chronionych do określania produktów, które nie podległy ochronie.

Bazując na wynikach kontroli Inspekcja Handlowa skierowała jedno zawiadomienie do organów nadzoru sanitarnego i cztery do wojewódzkich inspektoratów jakości handlowej artykułów rolno-spożywczych, a także wszczęła postępowania administracyjne wobec ośmiu przedsiębiorców, którzy wprowadzali do obrotu handlowego arykuły spożywcze nieodpowiadające tak zwanej jakości handlowej zdefiniowanej przepisami o jakości handlowej, bądź deklarowanych przez producenta na metce dołączonej do produktu. Nałożone zostały kary.

Jako #adwokat podejmujący tematy ochrony znaków towarowych namawiam do bardzo ostrożnego traktowania wszelkich promocji na produkty podlegające "ochronie". Wiele w tym może być marketingu, a mniej prawdy.

#BeataNowakowska

#AdwokatGdańsk