Rozmowy o prawie

Zmiana kierunku jazdy w kapturze. Bez obracania głowy.

Mój samochód trafił dziś do Chmielna. Miła miejscowość, którą bardzo lubię. Mąż załatwiał z córką ważne sprawy w pobliskim Garczu, ale na chwilę wpadł na Wichrowe Wzgórze. Kiedy wyjeżdżał z powrotem do Garcza, na jego drodze stanęła rowerzystka.

Nazwa "Wichrowe Wzgórze" zobowiązuje. Wiało tam potężnie. Nie ma się co dziwić, bo RSO mówi o sztormie i wichurach w pomorskim. Co robimy, gdy jest wichura? Dla przykładu, zakładamy na głowę kaptur. Założyła go również rowerzystka, która jechała przed naszym autem. W pewnym momencie, przed skrzyżowaniem z ulicą Grzędzickiego, pani bardzo poprawnie dała znak ręką, że zamierza skręcić w lewo, a następnie, bez obracania głowy zjechała w lewo. Gdyby nie to, że mąż nieufnie traktuje rowerzystów, mogło być źle. Na szczęście obyło się na starciu odrobiny opon i klocków hamulcowych.

Nie wiem, czy ten głos dojdzie do rowerzystki, ale każdy, kto jeździ na rowerze niech weźmie sobie do serca to, że zamiar zmiany kierunku zasygnalizowany prawidłowo nie zwalnia z obowiązku zachowania szczególnej ostrożności. Szczególna ostrożność powinna być rozumiana jak sprawdzenie, czy w chwili zjazdu do środka jezdni nie dojdzie do kolizji z pojazdem znajdującym się po lewej. 

Dla osób, które chciałyby się czepiać przypomnienie. Nie trzeba wyprzedzać na skrzyżowaniu, by być na lewo od roweru. Wystarczy zachować przepisaną przepisem art. 24.2 prawa o ruchu drogowym odległość 1 m od roweru. Dla przypomnienia reguła zmiany kierunku jazdy określona jest tak:

Zmiana kierunku jazdy lub pasa ruchu

Art. 22. 1. Kierujący pojazdem może zmienić kierunek jazdy lub zajmowany pas ruchu tylko z zachowaniem szczególnej ostrożności.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk