Rozmowy o prawie

Zaległa faktura VAT-przedsądowe wezwanie do zapłaty - policja ostrzega przed takim mailem.

Jakkolwiek, zgodnie z komunikatem policyjnym, problem dotyczy na razie województwa świętokrzyskiego, to mimo wszystko warto mieć się na baczności również w innych regionach kraju. Chodzi o wiadomości e-mail, zawierające złośliwe oprogramowanie rozsyłane z nierozpoznanego jeszcze źródła do podmiotów gospodarczych. Z reguły, w tytule wiadomości znajdują się słowa "Zaległa faktura VAT-przedsądowe wezwanie do zapłaty”

Do wiadomości dołączone są pliki typu ,,RAR lub ACE’’, których otwarcie skutkuje instalacją szkodliwego oprogramowania szpiegującego operacje bankowe. Bywa też tak, że w treści maila jest link do pliku znajdującego się na zewnętrznym serwerze. Podobnie do załącznika, uruchomienie linku skutkuje instalacją złośliwego oprogramowania. 

Co ważne, bo niebezpieczne, e-maile podszywają się pod nazwy firm windykacyjnych i kancelarii. Dla wielu osób może to być sygnałem, że wiadomość jest prawdziwa. Warto jednak zwrócić uwagę, że w praktyce wezwania przedsądowe wysyła się listem poleconym, często za potwierdzeniem odbioru. Wiarygodność wezwania przesłanego za pośrednictwem maila jest na tyle niska, że lepiej nie otwierać wiadomości i skasować ją od razu. Pamiętajmy, że prawnicy, kancelarie są dobrze przygotowane do realizacji swoich zadań, co oznacza wysoką dbałość o procedury. Nikt nie będzie marnował czasu na działania, które mogą być podważone w toku dalszych czynności, a więc trzeba powiedzieć, że oczywistym jest to, że prawdopodobieństwo, że nadawcą jest kancelaria jest znikoma.

Zasadą bezpieczeństwa jest bowiem to, by analizować wiadomości w skrzynce poczty elektronicznej. Jeżeli nie znamy nadawcy, to musimy koniecznie odpowiedzieć na pytania o to, czy spodziewaliśmy się takiej wiadomości i czy jej temat wydaje się logiczny i uzasadniony. Jeżeli wyświetli się podgląd załączników, to warto zobaczyć, czy są to pliki tekstowe lub pdf, a nie są to programy zawierające konia trojańskiego.

Pamiętaj, że jeżeli nadawca ma dobre intencje, to wiadomość prześle raz jeszcze lub skontaktuje się z nami telefonicznie. Konsekwencje niefrasobliwości i zbytniej łatwowierności są zbyt poważne.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk