Rozmowy o prawie

Wyciek danych z systemu PESEL. Moja rada dla ministra Ziobry.

Co chwila jestem atakowana w mediach komentarzami w sprawie wycieku danych z systemu PESEL. Wiele z tych komentarzy mówi o konsekwencjach i sposobie na zabezpieczenie się przed skutkami tego wycieku. Dziś rano słyszałam między innymi sugestę zwrócenia się do prokuratury lub ABW z zapytaniem o to, czy dane osoby zainteresowanej wyciekły lub zgłoszenie się w charakterze pokrzywdzonego do sprawy.

Niestety, nikt nie powiedział do jakiej sprawy. W związku z tym proponuję ministrowi Ziobro, by działając na zasadzie dobrej zmiany poinformował szerokie rzesze Polaków o tym, która prokuratura prowadzi sprawę wycieku danych i pod jakim numerem sprawa jest zarejestrowana. Zdaję sobie sprawę, że podanie tych danych do publicznej wiadomości może spowodować lawinę zapytań, ale po sugestiach zgłaszania się z zapytaniem, prokuratury i jednostki ABW i tak otrzymają wiele listów. Odpowiadanie na te zapytania przez jednostki, które nie są związane z prowadzonym postępowaniem utrudni ich pracę. Niech te zapytania trafiają od razu we właściwe miejsce.

Warto też rozważyć systemową rejestrację w BIK alertu w odniesieniu do osób, których dane wyciekły, a nawet mogły wyciec. W ten sposób instytucje państwa mogłyby ochronić tych, których nie potrafiły ochronić dopuszczając do wycieku.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk