Rozmowy o prawie

Wyciągajmy wnioski z wyroków sądowych w sprawach konsumenckich.

 Jakiś czas temu Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zapowiedział wdrożenie polityki głębszego informowania o swoich działaniach, co w zamyśle ma gwarantować społeczną kontrolę nad działaniami urzędu, ale również, a może przede wszystkim, możliwość wyciągania wniosków z już zakończonych postępowań. Od listopada na stronie urzędu będzie ułatwiony dostęp do informacji o wszystkich wyrokach sądowych, które dotyczą praktyk naruszających zbiorowy interes konsumentów, ograniczających konkurencję, używania niedozwolonych klauzul w umowach.

Na dziś dowiadujemy się o kilku wyrokach. Ze względu na wnioski, które warto wyciągnąć, skupię się na jednym z nich, bo potencjalnie dotyczy każdego z nas. Pozostałe informacje dostępne na stronie UOKiK.

Chodzi o wyrok w sprawie spółki Vigget, której urzędnicy zarzucili naruszenie zbiorowych interesów konsumentów przy sprzedaży urządzeń paramedycznych. W wyniku kontroli urzędnicy doszli do wniosku, że spółka wprowadzała klientów w błąd albowiem przedstawiając swą ofertę stosowała manewr polegający na wskazaniu ceny regularnej w kwocie około 7000 zł i proponowaniu rabatu w wysokości 50%. Postępowanie dowiodło, że produkt nie był sprzedawany w wyjściowej cenie 7000 zł. Urząd nałożył na spółkę karę finansową. Spółka odwołała się od wyroku do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który w całości oddalił odwołanie spółki.  W ustnym uzasadnieniu sędzia podkreślił, że okolicznością szczególnie obciążającą jest to, że spółka oferowała produkty mające w założeniu służyć poprawie zdrowia, więc wprowadzanie konsumentów w błąd zdaniem Sądu było wysoko naganne.

Spółek sprzedających przeróżne produkty posługując się metodą wmawiania potencjalnym klientom, że korzystają z wyjątkowej okazji, otrzymują rabat tylko, dlatego, że spółka przenosi się ze sprzedażą do innego miasta i nie chce ponosić kosztów transportu, jest więcej. Kupując produkty, szczególnie poza siedzibą lokalu, w ramach domowych pokazów, na korytarzach marketów, na zbiorowych imprezach pamiętajmy, że sprzedawcy, którzy z domu mogą być przyzwoitymi ludźmi, w pracy muszą wykonywać działania określone przez pracodawcę. Przede wszystkim, w wielu przypadkach, muszą stosować się do scenariuszy przygotowanych przez specjalistów od psychologii społecznej i wywierania wpływu na ludzi. W końcu chodzi o sprzedaż i to z bardzo wysoką marżą wynikającą z zaczarowania klientów pokazem.

Nie podejmujcie decyzji w emocjach. Zapoznajcie się z produktem. Wróćcie do domu. Sprawdźcie konkurencyjne oferty. Decyzję podejmujcie po głębokim przemyśleniu, a na pewno po analizie potrzeb. Fakt, że wielu nieuczciwych sprzedawców zostanie ukaranych po skargach konsumentów nie oznacza, że pokrzywdzeni konsumenci dostaną zwrot pieniędzy. Przypadek wskazany przez UOKiK jest dobrym dowodem na to, że należy mieć się na baczności.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk