Rozmowy o prawie

Wirtualne pensjonaty w Zakopanem. Przypominam o ostrzeżeniach Policjantów z Zakopanego.

Przed nami weekend noworoczny i związane z nim imprezy plenerowe. Niezależnie od tego, że większość spędzi ten  jeden wieczór na dworze, nad ranem trzeba będzie odpoczać.  

Kilka dni przed świętami policjanci ostrzegali, że oszuści próbują wyłudzać pieniądzy metodą na tzw. wirtualne pensjonaty. Przestępcy umieszczają w sieci, na portalach aukcyjnych, a nawet na celowo spreparowanych stronach internetowych, fałszywe ogłoszenia o miejscach noclegowych w Zakopanem i jego okolicach. Co ważne, z reguły ogłoszenia oferują bardzo atrakcyjne warunki, lokalizacje i zadziwiająco niskie ceny. Potwierdzeniem wartości ofert mają być zdjęcia luksusowych apartametnów lub klimatycznych domków w stylu zakopiańskim. Co ciekawe, niezależnie od lokalizacji, niemal każda oferta zawiera zdjęcia pięknych panoram Tatr. 

Prawda jest jednak taka, że celem działania oszustów jest wyłącznie wyłudzenie zaliczki. Po jej wpłacie wszelki kontakt z rzekomym właścicielem natychmiastowo się urywa. Policja ostrzegała też, że przestępcy nie cofają się przed podszywaniem się pod istniejące i renomowane obiekty turystyczne przez podmienienie numeru konta i numeru telefonu. Nie ma znaczenia, czy robi się to przez ingerencję w stronę, czy przez zrobienie kopii. Ważne jest to, że nazbyt często okazuje się to skuteczne. 

Jestem przekonana, że nawet w tej chwili wiele osób sprawdza oferty last minute. Jestem przekonana, że wiele z nich może paść ofiarą tego oszustwa. Warto, więc skorzystać z rad policjantów.  

Poniżej kilka porad: 

  1. Pamiętajmy, że załatwianie noclegu w pośpiechu związane jest z ryzykiem braku ostrożności.
  2. Unikajmy super okazji cenowych. Zawsze porównajmy cenę wynajmu z cenami w podobnym segmencie standardu, a wszelkie okazje warto traktować jako oszustwo.
  3. Sprawdzaj, czy domek, pensjonat, kwatera faktycznie istnieje. Nie należy w pełni sugerować  się opiniami zadowolonych klientów dostępnymi na stronie internetowej obiektu. Zwróćmy przede wszystkim uwagę na dane kontaktowe. Im większa anonimowość, tym większe obawy o rzeteleność oferty.
  4. Sprawdźmy czy adres podany w ogłoszeniu istnieje. Najlepiej sprawdzić, czy zdjęcie z usługi Street View jest zgodne z tym z portalu. 
  5. Korzystajmy z polecenia miejsca przez znajomych. 
  6. Zawsze możemy sprawdzić obiekty na liście legalnych obiektów prowadzonej przez urząd miasta. Pomocne mogą też być dane zawarte w bazie danych Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG)
  7. Zaliczkę wpłacajmy wyłącznie na podstawie wystawionej faktury pro forma na konto bankowe. Unikajmy wszelkich pośredników. 
  8. Na wszelki wypadek zachowujmy całą korespondencję związaną z zamówieniem kwatery. Chodzi o przelewy, e-maile, zarówno te wysyłane jak i te, otrzymane.
Jako #adwokat zawsze zalecam sporą dozę nieufności.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk