Rozmowy o prawie

Weź paragon, to się opłaca. Nie tylko ze względu na nagrody w loterii paragonowej Ministra Finansów.

Ministerstwo Finansów informuje, że za tydzień rozpoczyna się akcja promująca uczciwe, zgodne z prawem działania w zakresie dokumentowania sprzedaży. "Loteria paragonowa", bo pod takim hasłem prowadzona będzie akcja, ma zwrócić uwagę zarówno sprzedawców, czy usługodawców, jak i kupujących produkty i usługi na to, że sprzedaż udokumentowana ma sens.

Pomijając oczywiste kwestie dotyczące możliwości dochodzenia swoich praw w przypadku, gdy towar lub usługa są wadliwe, ministerstwo chce zwrócić uwagę na to, że skutkiem powszechniejszego niż dziś oczekiwania na wydanie paragonu będzie likwidacja szarej strefy, która obecnie skutecznie konkuruje z uczciwymi sprzedawcami i usługodawcami oferując niższe ceny również dlatego, że nie rozlicza się z podatków. Budowane są w ten sposób indywidualne majątki, klienci nie mają jak dochodzić swoich uprawnień gwarancyjnych, a budżet państwa nie otrzymuje pieniędzy tak potrzebnych na pokrycie kosztów edukacji, służby zdrowia, kultury, bezpieczeństwa wewnętrznego. Niebagatelnym problemem jest to, że nakręcając szarą strefę przyczyniamy się do twardej polityki fiskalnej, albowiem pieniądze, których fiskus nie otrzyma z szarej strefy musi pozyskać z innych źródeł, a więc przede wszystkim od uczciwych przedsiębiorców.

W loterii warto uczestniczyć, bo dla promowania akcji ministerstwo przygotowało pakiet nagród. Każdy dorosły Polak, który zarejestruje paragon fiskalny za co najmniej 10 zł. może wziąć udział w losowaniu samochodu, telewizorów, laptopów i wielu innych nagród. 

Zgodnie z badaniami ministerialnych urzędników, zaledwie 7 proc. z nas przy zakupie towarów i  zaledwie 5 proc. przy zakupie usług, upomina się o paragon w sytuacji, gdy go nie wydano w chwili dokonania sprzedaży. 

Trzeba przy okazji powiedzieć, że akcja w żaden sposób nie oznacza zakończenia działań prewencyjnych polegających na weryfikowaniu dokumentowania sprzedaży w procesie bieżącej kontroli, a także interwencyjnych kontroli w przypadku zgłoszenia przez konsumenta zaniechania wydania paragonu.

Zgłaszają się do mnie klienci, którzy mają problem, najczęściej z rozliczeniami z wykonawcami usług remontowych. Po stwierdzeniu usterek okazuje się, że wykonawca uchyla się od naprawy. Pytam o to, czy mój klient posiada umowę lub paragon, czy też fakturę. W większości przypadków okazuje się, że nie. Co mam w takiej sytuacji poradzić? Jakie rozwiązanie problemu zaproponować? Udokumentowanie sprzedaży usługi pozwoliłoby na dochodzenie praw osoby, która kupiła usługę tapetowania, malowania i gładzenia sufitu. Bez dokumentu sprzedaży można się spodziewać, że niektórzy wykonawcy powiedzą, że nawet nie byli w mieszkaniu, które remontowali. To tylko przykład, ale uzasadnień dla dokumentowania sprzedaży jest znacznie więcej. 

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk