Rozmowy o prawie

Wakacyjne ABC - Biwakowanie w lesie

Wiem, rozumiem, ustawa o lasach nie jest, nie musi być ulubioną lekturą do snu dla miłośników natury i biwakowania w lesie, nad jeziorem, bo przecież od rana można łapać ryby, zbierać grzyby lub kąpać się w ciszy ustroonnego miejsca.

Problem w tym, że każde miejsce ma swojego właściciela. Bywa, że jest to rolnik mieszkający w pobliżu jeziora, bywa, że Rejonowy Zarząd Gospoodarki Wodnej lub gmina. W takim przypadku należy udać się do nich z prośbą o zgodę. Bywa też często, a na pewno jest tak na Kaszubach, gdzie najczęściej spędzam wolny czas, że jezioro otoczone jest lasami. Lasy zaś rządzą się swoimi zasadami. Zasadami, które nie są może powszechnie znane, bo kto czyta tablice omawiające przepisy obowiązujące na terenie lasu, ale mimo wszystko zasady te obowiązują tak, jak kopernikańska zasady obrotu Ziemi wokół Słońca, a nie odwrotnie.

Art. 30. 1. W lasach zabrania się:

10) biwakowania poza miejscami wyznaczonymi przez właściciela lasu lub nadleśniczego;

Nie da się, więc samodzielnie ustalić, gdzie rozbijemy namiot. Nawet, gdy chodzi nie o spanie, a o stworzenie zaplecza na wypadek burzy lub deszczu. Trzeba najpierw udać się do nadleśnictwa lub prywatnego właściciela lasu. Warto o tym pamiętać, bo Straż Leśna dociera w takie ustronne miejsca i nakłady grzywny.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk