Rozmowy o prawie

SELFIE Z ROWEREM! Ilu z nas zna numer ramy roweru? Dobre rady policjantów dla rowerzystów.

Policjanci z Pomorza namawiają do czegoś, co tylko z pozoru wydaje się głupie, a więc do zrobienia sobie zdjęcia z rowerem. Ma to głęboki sens, bo z chwilą kradzieży, takie zdjęcie może trafić do ogólnopolskiej bazy danych skradzionych rowerów. Okazuje się, że wiele z rowerów, które do niej trafiły zostało odzyskanych. Policjanci tłumaczą też, że poza fotografią roweru i dowodem zakupu, warto mieć zdjęcie numeru ramy jednośladu, który najczęściej znajduje się na spodniej części ramy, z reguły między pedałami.  

Warto też pamiętać o tym, że kupując okazyjnie rower z drugiej ręki, można korzystając z tej bazy danych sprawdzić, czy rower nie jest poszukiwany po kradzieży. Choć nie ma gwarancji, że został wprowadzony do bazy danych wraz z numerem, to mimo wszystko, sprawdzenie daje szansę uniknięcia kłopotów. Zdecydowanie warto prosić sprzedającego o okazanie dowodu zakupu, bo wejście w posiadanie roweru pochodzącego z kradzieży jest po prostu przestępstwem. Zależnie od okoliczności może za nie grozić kara pozbawienia wolności nawet do 5 lat.

Sama nie myślałam o takim zabepieczeniu swojego roweru, ale po przeczytaniu rad pomorskich policjantów zrobimy zdjęcia wszystkich rowerów, które są w domu, a także zarejestrujemy numery ram.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk