Rozmowy o prawie

Sama nie poddałam się szaleństwu zwanemu Black Friday, ale słyszałam, że sprzedawcy ograniczają prawa klientów.

Od kilku dni sklepy kuszą wielkimi plakatami ogłaszającymi Black Friday, a nawet Black Week. Wyprzedaże mają nam dać szansę na dokonanie doskonałych zakupów. Oczywiście, nikt nie mówi, że to czyszczenie magazynów, by wprowadzić nowe modele, więc wiele osób ulega szałowi zakupów nie bacząc na to, że nie każda okazja jest okazją

Jako #prawnik, #adwokat otrzymuję wiele pytań. Również dziś, ktoś zapytał mnie o to, czy towar zakupiony w ramach wyprzedaży na zasadzie Black Friday można reklamować, bo przecież na wyprzedażach tego typu nie sprzedaje się produktów z wadami, o których klient został jasno poinformowany. Jeżeli przedmiotem wyprzedaży są produkty pełnowartościowe, to możesz spokojnie wyśmiać wszelkie wywieszki mówiące, że towar z wyprzedaży nie podlega reklamacji.

Kupując towar w dniu określonym jako Czarny Piątek masz prawo do reklamacji, którą możesz złożyć w okresie dwóch lat od daty zakupu. Jest to niezależne od tego, czy kupiłeś coś w Gdańsku, Łomży, czy może Paryżu. Prawa konsumenta są zbieżne dla wszystkich obywateli UE.

Oczywiście, musisz przy tym pamiętać, że fakt, iż dałeś się wciągnać w marketingowy zabieg sprzedawcy nie oznacza, że możesz oddać towar, bo się rozmyśliłeś. To sprzedawca określa warunki zwrotu i musisz się do tego dostosować. Wyjątkiem są zakupy w sklepach internetowych, gdzie masz 14 dni na zwrot bez podawania przyczyny zwrotu.

Warto też pamiętać, że nikt nie może zabronić sprzedawcy ustalania własnej polityki cenowej. Może się, więc okazać, że produkt z wywieszką "-70%" mogą okazać się nie aż tak tanie. Sprzedawca mógł przed sprzedażą zmienić cenę, od której nalicza rabat. Warto też uważać na produkty z tak zwanymi gratisami i sprzedażą pakietową lub w zestawach. Często jednostkowa cen produktów jest wyższa niż produktu sprzedwanego poza zestawem. 

Jedną z najważniejszych rzeczy, na które należy zwracać uwagę przy kasach, to cena. Bywa, że wywieszka na stoisku nie ma żadnego związku z ceną w kasie, która jest wyższa. Zawsze masz prawo do dokonania zakupu w cenie widniejąej na etykiecie na ekspozycji. 

Beata Nowakowska 

#Adwokat Gdańsk