Rozmowy o prawie

Sąd Najwyższy po stronie karpia!

Sąd Najwyższy wydał właśnie orzeczenie (Wyrok Sądu Najwyższego z 13 grudnia 2016 r., sygn. akt I KK 281/16), które ucina wszelkie dotychczasowe spory ekologów z sieciami handowymi, które na stoiskach rybnych oferują klientom żywy towar.

Od tej chwili nie ma wątpliwości, że sprzedaż karpia świątecznego w foliowej torbie bez wody, czy też oferowanie go w ażurowej torbie, która ma gwarantować oddychanie przez skórę, będzie mogło, a nawet powinno być traktowane jak znęcanie się nad zwięrzętami. Sąd Najwyższy uznał, że nie ma powodu, by dywersyfikować wartość ochrony różnych zwierząt i uznawać, że karp może cierpieć. Karp jest zwierzęciem kręgowym i jako taki podlega ochronie w myśl ustawy o ochronie zwierząt. Wydając takie orzeczenie, podkreślono aspekty prawne, jak i etyczne problemu.

Warto zwrócić uwagę na to, że zgodnie z treścią ustawy pojęcie znęcania się nad zwierzętami jest jednoznacznie określone.

Sąd Najwyższy nie podzielił stanowiska w niższych instancjach, więc w efekcie uchylił oba wcześniejsze orzeczenia i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Co ważne dla karpia, sąd nie przychylił się do uznania minimalnych warunków zapewnianych przez sprzedawców za warunki, które można uznać za dobrostan zwierząt.  

Trudno się dziwić takiemu stanowisko, bo przecież karp jest rybą i dobrze czuje się w wodzie, a nie w foliowej torbie. Wszelkie inne praktyki sprzedawców żywych karpi muszą być uznane za niezgodne z ustawą o ochronie zwierząt. 

Wygląda na to, że sprzedawcy, by nie narazić się na zarzut łamania prawa, jeszcze przed Wigilią muszą przeorganizować sprzedaż ryb, by zapewnić kręgowcom godziwe warunki w drodze ze sklepu do domów konsumentów.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk