Rozmowy o prawie

Przepychanka na orędzia widziana #ŚlepymOkiemTemidy.

Czegoś takiego jeszcze nie było. Wczoraj wieczorem, równolegle, na dwóch kanałach telewizyjnych pojawiły się dwie ważne dla państwa osoby. Andrzej Duda, który był na swój sposób bohaterem wczorajszego dnia i Beata Szydło, która próbowała bronić "dobrej zmiany" w wymiarze sprawiedliwości.
Jakkolwiek prawo nie określa kolejności w jakiej występują przedstawiciele władzy, ale są pewne zasady. Zasady protokołu, które nakazują z większą atencją traktować osobę sprawującą funkcję Prezydenta RP, a dopiero za nią lokować Premiera RP i Marszałka Sejmu i Marszałka Senatu.
Czy fakt, że orędzia wygłoszone zostały równolegle oznacza, że mamy za dużo demokracji? Ostatnie dni wskazują na to, że z tą demokracją nie jest najlepiej i raczej doświadczamy zawłaszczania władzy nad wieloma dziedzinami życia w wymiarze sprawiedliwości przez jednego człowieka, niż mielibyśmy twierdzić, że jest dobrze, a orędzia dwóch najważniejszych osób w państwie, to wyraz rozkwitającej demokracji.
Sytuację odnotował niezawodny krytyk życia #ArkadiuszKrupa, który niezwłocznie popatrzył na sytuację #ŚlepymOkiemTemidy, a następnie przedstawił nam dowcipny jak zwykle rysunek.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk