Rozmowy o prawie

Policyjne roszady personalne. Komu podpadł komendant? Wrogom, czy kolegom?

Kiedy nowy Komendant Główny Policji pokazywał gabinet po swoim poprzedniku, powiedziałam, że to początek końca jego kariery. Zdradzając to, co się dzieje w służbie, naruszył poczucie bezpieczeństwa grupy zawodowej. Z dużą dozą prawdopodobieństwa należało przyjąć, że w krótkim czasie pojawią się plotki, pomówienia, donosy. 

Miałam rację. Czy to mnie cieszy? Nie, ani trochę. Tyle, że który z polityków pomyśli o tym, by na stanowiska w służbach takich, jak policja, mianować osoby będące rzetelnymi rzemieślnikami w zawodzie.


Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk