Rozmowy o prawie

Policjanci zatrzymali oszustów stojących za naciągnięciem 160000 Polaków na bony do drogerii.

Oby, o takich sukcesach policjantów informowano nas jak najczęściej. Chodzi o znany przekręt internetowy, w którym jesteś informowany o wygranej w konkursie lub możliwości udziału w konkursie, loterii, w której oferowane są bony pieniężne, bony na konkretne towary, doładowania telefonów. Otrzymanie wygranej było możliwe po przesłaniu wiadomości weryfikującej, potwierdzającej uprawnienia do wygranej. Problem w tym, że nikt z szczęśliwych wygranych nie zwracał uwagi na to, że wysyłając potwierdzenie korzysta z SMS PREMIUM, którego koszt to nawet 30,75 zł. 

W ten sposób, przestępcy narazili na niekorzystne rozporządzenie mieniem co najmniej 160.000 osób generując obrót  blisko 5 milionów złotych.

Po zgłoszeniach oszukanych osób policjanci podjęli wiele czynności operacyjnych i procesowych, celem ustalenia sprawców. W toku tych czynności ustalono, że sprawcy są powiązani z istniejącymi serwisami internetowymi, które oferowały możliwość wygrania bonów odzieżowych i paliwowych. 

Jak pisałam wcześniej ostrzegając przed pewnymi wpisami w sieci, czy wyżej, aby uzyskać rzekomy bon, należało przejść kilkustopniowy proces weryfikacji, który wiązał się z nieświadomym ponoszeniem bardzo wysokich kosztów połączeń SMS-Premium. Dzisiaj, na bazie komunikatu policyjnego wiem, że dla uwiarygodnienia całego procederu, sprawcy zatrudnili szereg młodych osób, które tworzyły grupy na portalu społecznościowym, których celem było rozsyłanie mylących sygnałów i informacji o wygranej i wciąganie w sidła oszustów kolejnych osób.

Policjanci poinformowali, że nie był to przekręt szyty grubymi nićmi, a dobrze zorganizowana procedura przygotowywania wejścia kolejnej akcji na rynek w odpowiednim okresie roku. Dla przykładu bon na wycieczkę można było "wygrać" u progu wakacji.

Na czym polegał główny problem. Oszuści kupowali fanpage z wielką ilością polubień. To właśnie te polubienia były gwarancją wejścia na rynek, bo uwiarygodnienie przez setki lub tysiące osób zawsze dobrze działa na zmniejszenie ostrożności innych osób. 

Oszuści nie rozsyłali bonów, a także wprowadzali w błąd uczestników "konkursów", że koszt SMS-a to 4,25 zł a nie 30,75 zł. W toku postępowania ustalono, że za wygenerowanie olbrzymiej ilości SMS-ów Premium, jeden z operatorów telekomunikacyjnych zapłacił aż 1.300.000 zł prowizji. usług.

Po zgromadzeniu obszernego materiału dowodowego w prowadzonym śledztwie, a także na podstawie materiałów, policjanci z Wydziału do walki z Cyberprzestępczością KWP w Krakowie wraz z policjantami Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem i innych jednostek Policji w całym kraju dokonali w dziewięciu miejscach w Polsce, m.in. w Białym Dunajcu, w Toruniu, w Gdańsku oraz w Warszawie, szeregu przeszukań i zatrzymania ośmiu osób.

Dzień po zatrzymaniu, 7 marca 2017 r. biorąc pod uwagę zgromadzony materiał dowodowy, prokurator prowadzący śledztwo, przedstawił czterem osobom zatrzymanym w sprawie  łącznie 35 zarzutów popełnienia przestępstwa z art. 286 §1 kk (oszustwo), art. 294 §1 kk (mienie znacznej wartości), i innych, które wynikały z wykrytymi przy okazji przestępstwami narkotykowymi. Do wniosków prokuratora przychylił się Sąd Rejonowy w Zakopanem, który 8 marca 2017 r., z uwagi na uzasadnioną obawę matactwa, ukrywanie się przed organami wymiaru sprawiedliwości oraz oczywiście realnie grożącą karę za czyny przestępcze w wysokości nawet 8 lat pozbawienia wolności, zastosował wobec tych osób, środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy. 

Mam nadzieję, że znikną z sieci zaproszenia do loterii. Może zostaną wyłącznie uczciwe konkursy. Jako #adwokat, mam też nadzieję, że całą sprawa okaże się doskonałą lekcją dla każdego z nas i na przyszłość mniej ufnie będziemy angażować się w wątpliwe konkursy i loterie.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk