Rozmowy o prawie

Policjanci ostrzegają ludzi dobrej woli przed oszustami. Prośby o wsparcie chorych dzieci mogą być fałszywe.

Dobrze się dzieje, że policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Gospodarczą i Korupcją KMP w Łodzi monitorują na bieżąco strony internetowe w posukiwaniu podejrzanych ogłoszeń lub informacji. W pierwszych dniach tego roku natrafili oni nia ogłoszenie, w którym mężczyzna podający się za ojca ciężko chorego dziecka prosi o pomoc. Uwagę policjantów zwróciło to, że mężczyzna twierdził, że nie może liczyć na pomoc żadnej z fundacji, bo one obsługują już wielkie ilości potrzebujących. W związku z tym prosił o pomoc poza fundacjami i wskazał numer kont, na które można było wpłacać datki na leczenie Krzysia. 

Jako, że ogłoszenie wzbudziło obawy funkcjonariuszy, dokonano szybkich sprawdzeń i ustalono, że w bazie PESEL nie funkcjonuje dziecko o wskazanych w ogłoszeniu personaliach. Okazało się, że pieknymi i wzruszającymi słowami oszust chciał skłonić osoby, do których dotarło ogłoszenie do okazania serca i przelania pieniędzy. W krótkim czasie ustalono, że za próbą wyłudzenia stoi 33-letni mieszkaniec Ustronia.

2 lutego 2016 roku dokonano zatrzymania oszusta. W jego mieszkaniu zabezpieczono dokumenty wskazujące na to, że aby zdjąć z siebie podejrzenia, mężczyzna wykorzystał konto założone na dane osobowe swojego ponad 80-letniego dziadka.

Mężczyzna usłyszał już zarzuty oszustwa blisko 100 osób. Grozi mu za to kara nawet do 8 lat pozbawienia wolności.

Muszę powiedzieć, że niemal każdego dnia otrzymuję korespondencję elektroniczną lub ktoś udostępnia mi wezwanie do pomocy. Jako, że są to dla mnie prośby o pomoc całkowicie nieznanym ludziom, traktuję je zawsze tak samo. Odrzucam je z założenia, do czasu, gdy dotrze do mnie rzetelna informacja o sytuacji, w której potrzebna jest pomoc. Jeżeli uznam, że jest to realna sytuacja, to pomagam. Nie chcę zaś paść ofiarą podobnych sytuacji. 

Jak widać, samo przesłanie listu pełnego dramatycznych słów nie zawsze świadczy o tragedii. Empatia tak, ale z rozsądkiem.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk