Rozmowy o prawie

Policja już na wodzie

Wiele osób spędza weekend majowy nad wodą. Wiele z nich korzysta nie tylko z płynu, którym wypełniona jest niecka jeziora, ale również z płynów znajdujących się w szklanych butelkach doprowadzając się do stanu alternatywnego dla trzeźwości. Z reguły, z każdym łykiem tego napoju zwiększa się jakość samooceny, a zmniejsza poziom racjonalnego myślenia. Najczęściej kończy się to bólem głowy następnego poranka, ale niestety bywa także i tak, że taki bohater decyduje się na wejście do łodzi.

Sądzę, że przypominanie komukolwiek, że prowadzenie jednostki pływającej pod wpływem alkoholu jest niezgodne z prawem jest stratą czasu, bo to takie oczywiste. Warto jednak przypomnieć, że znacznie poważniejsze konsekwencje grożą wilkowi morskiemu, gdy dojdzie do wypadku. Utopienie, przerwanie rdzenia kręgowego w wyniku uderzenia o przeszkodę znajdującą się pod wodą są najczęściej odnotowywanymi wypadkami. Ostatnie lata kazały dodać do tego uszkodzenia ciała po uderzeniu przez skuter wodny. Niezależnie od rodzaju zdarzenia, przyczynienie się do wystąpienia takiego zdarzenia skutkować będzie poważnymi konsekwencjami prawnymi. Konsekwencje będą znacznie poważniejsze niż te, które grożą za samo poruszanie się jednostką pływającą po spożyciu alkoholu. 

Warto pamiętać o tym. Warto dbać o siebie, o swoje bezpieczeństwo, ale również o bezpieczeństwo innych uczestników biesiady. Postawa polegająca na postawieniu się zapędom nietrzeźwego sternika i uniemożliwienie mu odbycia pijanego rejsu nie jest czymś zły, czymś, czego należy się wstydzić. Wręcz przeciwnie. Każda skuteczna interwencja jest powodem do dumy. Prawdopodobieństwo, że ocaliło to czyjeś zdrowie lub życie jest bowiem wysoka.

Oczywiście, nie jesteśmy sami. Nad bezpieczeństwem na jeziorach czuwają policjanci. Oczywiście, policjanta nie zobaczymy na każdym jeziorze, ale na pewno patrol spotkać można na najpopularniejszych jeziorach i rzekach. W sieci czytałam o tym, że policja na Mazurach uruchamia patrole od 1 maja. Wczoraj, gdy jechałam na Kaszuby, nad jezioro, widziałam samochód dowożący do Gdańska łódkę motorową z napisem Policja, co oznacza, że służba sezonowa na morzu też zostanie rozpoczęta. Mam nadzieję, że majówka nie przyniesie żadnych problemów i wrócicie cało i zdrowo, a także bez mandatów. Udanego wypoczynku.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk