Rozmowy o prawie

Po moim zgłoszeniu ktoś naprawił witrynę, ale nie usunął szkła z drogi. Dlaczego?

Tak się często dzieje, że jadąc do sądu w trakcie sztormu jestem atakowana drzwiami witryn, w których wywieszane są ogłoszenia na przystankach tramwajowych. Na czym to polega? Prosty mechanizm działania wiatru na duże skrzydło drzwiowe powoduje to, że sztorm otwiera drzwi, które bezpośrednio wychodzą na ulice. 

Nie wiem, kto jest w stanie odczytać plakaty wsadzane do tych witryn, bo przecież samochody mijają je z pewną prędkością i to w małej odległości, ale faktem jest to, że witryny są. Od chwili, gdy zostały zainstalowane nie było chyba roku, by nie było przypadków zagrażanie bezpieczeństwu przejeżdżających aut. 

Ilekroć widzę takie zdarzenie, dzwonię na numer Dyżurnego Inżyniera Miasta. Z reguły problem był szybko usuwany. Dzisiaj ponownie zgłosiłam latające na wietrze drzwi. Kiedy jechałam na popołudniowe spotkania w kancelarii zobaczyłam, że przy przystanku na jednej z ulic leży mnóstwo odłamków szyb. Niby są pokruszone na drobne kawałki, ale trzeba liczyć się z tym, że taki kawałek wystrzelony spod opony jadącego auta uderzy pieszego, to może być już niebezpieczny. Być może uderzenie takiego kawałka w słaby punkt przedniej szyby innego auta może spowodować pęknięcie tej szyby i zagrożenie wynikające z utraty widoczności. Choć to może mało prawdopodobne, może też dojść do poślizgu, gdy jakieś auto przebije oponę.

Za obiekty w pasie drogowym odpowiada zarządca drogi lub osoba, firma, której użyczył tej powierzchni. Dlaczego jednak przedstawiciele tej firmy nie podjęli kompleksowych działań celem usunięcia skutków zbicia szyby w drzwiach? Dlaczego trzeba koniecznie wzywać Inżyniera Miasta do usunięcia szkła. Czy zarządzanie porządkiem na drodze jest aż tak bardzo trudne.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk