Rozmowy o prawie

Nowa metoda dokumentowania wykroczeń drogowych

Z ciekawością przeczytałam o nowej metodzie stosowanej przez patrole drogówki. Okazuje się, że równolegle do akcji związanych z prędkością lub jazdą na podwójnym gazie, policjanci zabrali się za sprawców z pozoru drobniejszych wykroczeń, jak dla przykładu rozmowa przez telefon komórkowy w trakcie prowadzenia auta, zaniechanie zapięcia pasów.

Większość kierowców była i jest przekonana, że poradzą sobie, bo komórkę można schować na widok radiowozu, ale obecnie nic bardziej mylnego. Policjanci korzystają obecnie z dobrych aparatów fotograficznych wysokiej rozdzielczości wyposażonych w teleobiektywy. Z dużej odległości zrobią zdjęcie, więc profilaktyczne schowanie aparatu na widok patrolu może okazać się już nieskuteczne, bo chwilę wcześniej zostaliśmy uwiecznieni w pamięci urządzenia.

Warto o tym pamiętać, bo mandat za takie wykroczenie kosztuje więcej niż tani zestaw głośnomówiący. Warto stosować się do przepisu, bo jazda z telefonem przy uchu generuje autentyczne niebezpieczeństwo.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk