Rozmowy o prawie

Niewidoczni piesi! To problem poważniejszy niż myślałam. Wczoraj nie widziałam nikogo w kamizelce.

Wczoraj po południu trafiłam w rejon Kartuz. Kiedy zbierałam się do powrotu, na drodze było ciemno. Jadąc w kierunku domu wlekłam się niebywale, albowiem wczorajszy wieczór obfitował w osoby naruszające prawo tym, że poruszają się drogami bez elementów odblaskowych.

Minęłam wiele takich osób, minęłam kilka osób, które nie miały elementów odblaskowych, ale miały latarki. Problem w tym, że nie każdej z tych osób wystarczyło wyobraźni by stwierdzić, że poruszając się prawym poboczem nie są widoczne dla kierowców nadjeżdżających z tyłu. 

Szczerze mówiąc, to widok takich osób sprawił, że pomyślałam, że jednak nie szkoda tych, którzy mogą dostać mandaty w ramach policyjnych działań mających na celu eliminowanie z dróg pieszych naruszających przepisy. Bezpieczeństwo moje i pasażerów mojego auta jest zbyt ważne, by żałować, że taka osoba bez elementów odblaskowych zapłaci wielokrotność wartości kamizelki odblaskowej.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk