Rozmowy o prawie

Niestety, pobiliśmy zeszłoroczny wynik. Było więcej wypadków i więcej rannych.

Policjanci odpoczywają po intensywnej weekendowej pracy i podsumowują to, co się zdarzyło na drogach w okresie świątecznym. Okazuje się, że doszło do 187 wypadków, a więc o 14 więcej niż rok temu. Rany odniosło w nich aż 261 osób, gdy rok temu o 9 mniej. Na szczęście tegoroczne święta były ostatnimi dla mniejszej niż rok temu liczby osób. Zginęło 19 osób, a więc o 10 mniej niż rok temu.
Pozytywnie zakończył się ten weekend w kategoriach wyraźnej tendencji do zmniejszenia ilości osób pijanych za kierownicą. Zatrzymano 765 takich osób podczas, gdy rok temu było ich aż 876. To bardzo duża różnica i jest się z czego cieszyć. 

Nie jestem rzecznikiem prewencji polegającej na wypełnianiu zadań budżetowych w zakresie nakładani kar, ale sądzę, po wysłuchaniu informacji o karambolu na jednej z autostrad, że w te święta, patroli z radarem było za mało. Sytuacja, z jaką mieliśmy do czynienia w Wielkopolsce wskazuje wyraźnie na to, że nie potrafimy dostosować się do warunków na drodze. Ani śnieg, ani deszcz nie są w stanie powstrzymać kierowców przed śmiałym naciskaniem pedału gazu. 

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk