Rozmowy o prawie

Nie wykłócaj się ze strażnikiem, gdy parkując przy cmentarzu zablokowałeś chodnik.

Zadzwonił do mnie dziś pewien znajomy pan, który prosił o poradę związaną z zablokowaniem koła jego samochodu blokadą. Okazało się, że zaparkował samochód blisko cmentarza stając jednym bokiem auta na chodniku. Problem w tym, że nie zwrócił uwagi na to, że chodnik w tym miejscu jest stosunkowo wąski.

Pan dzwonił do mnie w trakcie rozmowy ze strażnikami miejskimi, którzy przybyli po telefonie z żądaniem zdjęcia blokady. Aby uprościć sobie wyjaśnienie sytuacji poprosiłam zdenerwowanego znajomego o przekazanie słuchawki strażnikowi. Ten powiedział mi jedną rzecz, która wyjaśniała cały problem. Chodnik w miejscu, w którym zaparkowany był samochód ma szerokość około 1,5 metra, więc generalnie nie jest dopuszczalne zaparkowanie na nim auta. Dodatkowo, zmiany organizacji ruchu związane z jutrzejszym świętem sprawiają, że na feralnym odcinku ulicy dodatkowo obowiązuje zakaz zatrzymywania i postoju.

W ferworze realizacji tradycji odwiedzania grobów w dniu 1 listopada często zapominamy o przepisach ruchu drogowego. Warto przypomnieć, że Prawo o ruchu drogowym reguluje zasady zatrzymywania i postoju pojazdów. W sytuacji takiej, jak ta, której uczestnikiem był mój znajomy zasada ta jest następująca: 

Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:
1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju; 2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;

Pamiętajcie o przepisach ruchu drogowego, a jeżeli możecie, to jadąc na cmentarz skorzystaj z komunikacji miejskiej.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk