Rozmowy o prawie

Nie ponosimy odpowiedzialności za pojazd pozostawiony na parkingu... Problem z reklamacją imprezy sylwestrowej.


Mam nadzieję, że przypadek mojego pierwszego w tym roku klienta jest odosobniony. Mam nadzieję, że w większości jesteście zadowoleni z zabaw sylwestrowych. Jeżeli jednak mieliście jakieś zastrzeżenia, to zapoznajcie się z przypadkiem, w którym udzielałam porady.

Mój klient wykupił zabawę sylwestrową wraz z pobytem w ośrodku wypoczynkowym. Był przeświadczony, że będzie to miło spędzony czas, ale gdy miał odjechać, okazało się, że finałem sylwestrowej zabawy była rozbita szyba w samochodzie. Okazało się, że w trakcie witania Nowego Roku jeden z biesiadników nie zachował należytej ostrożności przy korzystaniu z fajerwerków i nieodpowiedzialnie wypuszczona raca rozbiła szybę w aucie zaparkowanym na parkingu ośrodka.

Wydawać by się mogło, że sprawa powinna być prosta. Niezależnie od tego, czy monitoring zarejestrowal moment powstania szkody i czy uda się zdefiniować sprawcę, ośrodek powinien posiadać ubezpieczenie, które pozwoli na pokrycie takich szkód. W tym przypadku okazało się, że mojemu klientowi tak się wydawało, ale zdanie kierownictwa ośrodka w tym zakresie jest zupełnie odmienne.

Okazauje się, że zirytowanemu uszkodzeniem auta człowiekowi wskazano na znajdujący się na ścianie recepcji napis wskazujący na to, że ośrodek nie poczuwa się do odpowiedzialności za kosztowności pozostawione w pokojach, płaszcze w szatni i auta zaparkowane przez gości na parkingu będącym częścią ośrodka.

Wytłumaczyłam klientowi, że każdy organizato imprezy sylwestrowej, balu karnawałowego, czy jakiejkolwiek innej imprezy ponosi na zasadach wynikających z przepisów prawa odpowiedzialność za podejmowane przez siebie działania. Jednostronne oświadczenie, że organizator imprezy wyklucza swoją odpowiedzialności „za takie czy inne uchybienia” jest całkowicie bezskuteczne. Dodatkowo trzeba powiedzieć, że niezależnie od zapisów kodeksu cywilnego, wyłączenie takich klauzul z praktyki relacji z konsumentami wynika z faktu umieszczenia ich na liście klauzul niedozwolonych prowadzonej przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Klientowi zarekomendowałam wezwanie ośrodka wypoczynkowego do wskazania swojego ubezpieczyciela celem likwidacji szkody, a także wskazanie, że w przypadku odmowy, sprawa zostanie skierowana na drogę postępowania sądowego, co niepotrzebnie zwiększy koszty likwidacji szkody. Mam nadzieję, że dojdzie do polubownego rozwiązania problemu, a także do wycofania się z niedopuszczalnych oświadczeń naruszających prawa konsumentów. Namawiam też każdego, kto znajdzie się w podobnej sytuacji do konsekwentnego domagania się swoich praw. 

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk