Rozmowy o prawie

Nie ma nic za darmo. Bezpłatne smsy, testy, okresy próbne mogą słono kosztować.

Od kilku dni portale społecznościowe zalane są przesyłanymi dalej i dalej informacjami o telefonach z Afryki, a właściwie o sygnałach, które mają nas skłonić do oddzwonienia, które za sprawą mechanizmu przekierowań okazuje się bardzo dobre. Nie wiem, czy to prawdziwa wiadomość, ale na pewno ostrzeżenia przed pochopnym oddzwanianiem na numery, które mogą być międzynarodowe ostrzegały już i UKE i UOKiK.

Myślę, że warto zwrócić uwagę na realny problem, bo sądzę, że za kilka dni o afrykańskich telefonach zapomnimy. Chodzi o to, na co w swoim komunikacie zwraca uwagę UOKiK.

Jesteśmy bombardowani przeróżnymi namowami:

  • Odbierz prezent.
  • Testuj za darmo.
  • Wyślij sms

Mało kto wie, że dając się namówić na takie oferty, korzystając z nich nieostrożnie, narazić się możemy na koszty, o których nikt nas na stronie internetowej nie informował. Jak postępować, gdy mamy do czynienia z takimi serwisami?

UOKiK zwraca uwagę na to, że nawet wysłanie jednego smsa, zamówienie darmowej  próbki towaru lub bezpłatnego okresu testowego może i w praktyce często  powoduje uruchomienie subskrypcji na usługi płatne.

Oczywiście, problemy konsumentów wynikają z reguły z tego, że przedsiębiorcy celowo podają informacje niepełne lub wprost wprowadzające w błąd, a także utrudniają rezygnację z płatnej usługi po zakończeniu okresu testowego, a co najbardziej męczące, wykorzystują podane przy rejestracji dane kontaktowe do przesyłania spamu, handlują tymi danymi.

W wielu przypadkach poważnym problemem jest to, że przedsiębiorcy często mają siedziby poza Polską, a nawet UE i ciężko od nich wyegzekwować poszanowanie dla praw konsumenta. Mimo tych utrudnień, tylko w zeszłym roku z inicjatywy UOKiK zablokowano blisko 20 stron internetowych piramid finansowych, serwisów oferujących podejrzane suplementy diety, sklepy internetowe i serwisy usług internetowych.  

UOKiK sugeruje, by nie chcąc dać się oszukać stosować się do kilku rad.        

  1. Mając zamiar dokonać zakupu zawsze należy szukać profesjonalistów.
  2. Firma powinna podać dane kontaktowe, które można zweryfikować w rejestrach.
  3. Zdecydowanie nie należy zawierać umowy za pośrednictwem strony, na której brakuje danych przedsiębiorcy.
  4. Zbieraj dowody związane z zawieraną transakcją. Jeżeli dokonałeś wyboru szczególnie atrakcyjnej oferty, zrób zrzut ekranu z ofertą. W przypadku późniejszych problemów możesz go wykorzystać jako dowód.
  5. Pamiętaj, że przycisk służący do potwierdzenia zamówienia musi być opisany jednoznaczną informacją wskazującą na odpłatność umowy. O problemie w tym zakresie pisałam kilka tygodni temu.
  6. Kwestionuj rachunek, gdy został wystawiony mimo, że nie było informacji o odpłatności wskazując, że nie uznajesz należności.
  7. Zawsze uważaj na koszty smsów. Wiele transakcji można opłacić w ramach usług premium. Mogą one być bardzo drogie, więc warto zapoznać się z tabelą numerów specjalnych określającą koszt smsa.
  8. Pamiętaj, że zamawianie smsem usług niestandardowych może wiązać się z tym, że mimo, że sam sms nie jest płatny, to może uruchamiać dodatkowe opłaty lub subskrypcji dodatkowej usługi w ramach, której co dnia dostawać będziemy wiele płatnych smsów zwrotnych.
  9. Warto skorzystać z bezpłatnego wyłączenia lub zablokowania usług premium.
  10. Chroń swoje dane osobowe. Podawaj wyłącznie podstawowe.
  11. Nie pozwól kserować dowodu osobistego.
  12. Analizuj, sprawdzaj i porównuj oferty. Unikaj opłat za dzień, bo przeliczone na rok mogą być wyższe.
  13. Zawsze, gdy obawiasz się, że padłeś ofiarą oszustwa zgłoś się na najbliższy komisariat lub do prokuratury.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk