Rozmowy o prawie

Nie dajcie się zastraszyć

Blisko 1,5 tysiąca osób z terenu całego kraju zawiadomiło policję o pismach, które otrzymali z firmy Lex Superior z Gdańska. Pisma w  formie wezwania do zapłaty kwoty 1500 zł za rzekome rozpowszechnianie filmów o treści pornograficznej podpisane przez kancelarię własności intelektualnej może budzić uzasadnione obawy u wielu osób, które nie mają doświadczenia z zakresu prawa. Obawy te mogą być o tyle uzasadnione, że w treści pisma znajduje się informacja, że w przypadku braku zapłaty, a chociaż zawarcia ugody, która skutkowała zapłatą połowy wymaganej kwoty, sprawa zakończy się w sądzie.

Szefowa prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz, która jest właściwa w tej sprawie powiedziała mediom, że każdego dnia na jej biurko trafia kilkanaście zawiadomień o próbie oszustwa, więc uważa sprawę za poważną, bo liczba pokrzywdzonych jest bardzo duża i rośnie lawinowo. 

Prokuratura prowadzi w tej sprawie śledztwo, badane są komputery i nośniki informacji zajęte w firmie. Zachodzi obawa, że poszkodowanymi może być znacznie większa grupa osób, bo mówi się o przejęciu przez firmę bazy 50000 klientów jednej z sieci komórkowych.

Komentując całe zamieszanie chcę powiedzieć, że oczywiście może być wiele osób, które rzeczywiście zajmują się publikowaniem filmów w sieci i być może w ich działaniach są elementy budzące wątpliwości prawne, ale sprawa dotyczy raczej głównie osób zupełnie niewinnych, osób, którym pornografia nawet nie przychodzi do głowy. Nie należy dać się zastraszyć takim wezwaniem. Warto zapytać prawnika, ale wybrać należy kancelarię, która nie tylko z nazwy kojarzy się z prawem. 

Warto wysłać pismo wzywające firmę do zaniechania wszelkich działań wynikających z jej pisma w związku z tym, że nie ma się związku z opisywanymi działaniami. Należy zawezwać firmę do wyjaśnienia powodu zaniechania dopełnienia obowiązku informacyjnego w zakresie administrowana danymi osobowymi, a także wezwać do natychmiastowego usunięcia danych osobowych z bazy danych. Oczywiście, warto złożyć zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez firmę, która próbowała zastraszyć niewinne osoby.