Rozmowy o prawie

Nasza odpowiedzialność budzi wątpliwości. Podsumowanie policyjnej akcji "Boże Ciało".

Drugi z dwóch majowych weekendów za nami. Policjanci przedstawili jego podsumowanie. Jak to zwykle bywa, w akcji prewencyjnej brało udział kilkanaście tysięcy funkcjonariuszy. Od środy do niedzieli odnotowali oni 481 wypadków, których ofiarami było aż 49 osób. Aż 588 osób odniosło ranny. Funkcjonariusze pełniący służbę na drogach zatrzymali aż 2211 kierujących po alkoholu. Do tej statystyki dochodzą tysiące mandatów za przekroczenie prędkości i jazdę niezgodnie z przepisami.

Choć wykrywalność w grupie około 400000 kontrolowanych na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wyniosła zaledwie 0,55%, to wyraźnie trzeba powiedzieć, że te 2211 przypadków nie powinno mieć miejsca. Swoją drogą ciekawa jestem ilu osobom wydano protokoły kontroli trzeźwości w myśl zaleceń ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałania alkoholizmowi.

Dodatkowo, policjanci kontrolowali stan techniczny pojazdów, a także to, czy wszyscy pasażerowie aut mają zapięte pasy, a dzieci są przewożone w fotelikach. 

Jest niedobrze, bo statystycznie rzecz biorąc tegoroczny długi weekend przyniósł wzrost ilości osób rannych aż o 50 osób, a osób zabitych o 2 osoby, gdy porównamy to do roku ubiegłego. Podobnie było z kierowcami na podwójnym gazie. Ich liczba wzrosła o 13 osób. Jesteśmy niezbyt odpowiedzialni. Lista naszych grzechów jest długa.

Policjanci wskazują też na to, że najczęstszą przyczyną tragedii na drodze była nadmierna prędkość, nieprawidłowe, brawurowe wyprzedzanie (sama widziałam to w rejonie Kartuz na krętej drodze z podwójną ciągłą linią), wymuszenia pierwszeństwa przejazdu, a także kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu.

Mam nadzieję, że przyszły rok nie będzie gorszy, a lepszy niż bieżący i wcześniejsze lata.


Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk