Rozmowy o prawie

Możesz być lepszy lub gorszy warsztatowo, ale staraj się być na czas. Dwie rozprawy, dwa spóźnienia prokuratury.

Mam do sądu w Tczewie kilkadziesiąt kilometrów. Nigdy jednak nie spóźniłam się na rozprawę. Dzisiaj wyjechałam tak, że z moim klientem mieliśmy prawie pół godziny na rozmowę, bo on też przyjechał wcześniej. Pół  właściwie więcej, bo pani asesor z nie dała rady z prokuratury dotrzeć do sądu, więc czynność telekonferencji z biegłymi musiała czekać.
Dzisiaj miałam dwie rozprawy karne w Tczewie. Na 14 nie było nikogo z prokuratury. Wcale się nie zdziwiłam, gdy ze zwłoką na korytarzu sądu pojawiła się ta sama pani.
Zawsze mówiłam, nawet, gdy pracowałam w prokuraturze, że obowiązek, to obowiązek i należy zrobić wszystko, by dotrzymywać terminów, stawiać się na rozprawy na czas, nie lekceważyć osób, które stykają się ze mną zawodowo. Nawet, gdy byłam prokuratorem apelacyjnym, do firmy wchodziłam jako jedna z pierwszych osób. To kwestia szacunku dla innych i swojej reputacji.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk