Rozmowy o prawie

Mistrzowskie parkowanie. Obywatel zapłaciłby za to 100 do 300 zł.

Art. 46 Prawa o ruchu drogowym mówi wyraźnie:

1. Zatrzymanie i postój pojazdu są dozwolone tylko w miejscu i w warunkach, w których jest on z dostatecznej odległości widoczny dla innych kierujących i nie powoduje zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego lub jego utrudnienia.

Jadąc do gdyńskiego sądu napotkałam radiowóz (ambulans pogotowia ruchu drogowego), który mimo, że nie jest pojazdem osobowym w powszechnym tego słowa znaczeniu, zatrzymał się w zatoce o głębokości adekwatnej do wielkości samochodu osobowego. Na pewno nie mieści się w niej furgon włoskiego producenta aut użytkowych w wersji MAXI.

Czekając na zmianę świateł widziałam rozpaczliwe manewry kierowców, którzy w ostatniej chwili omijali wystający tył furgonetki. Współczuję mężczyźnie zdającemu egzamin praktyczny na prawo jazdy, bo manewr zmiany pasa na skrzyżowaniu i przejściu dla pieszych mógł go kosztować negatywną ocenę.

Pomijając zagrożenie wynikające z tamowania ruchu na drodze dwupasmowej, wydaje się, że doszło też do naruszenia przepisu mówiącego, że zabrania się postoju w miejscu utrudniającym wjazd lub wyjazd, w szczególności do i z bramy, garażu, parkingu lub wnęki postojowej (art.49.2.1 prawa o ruchu drogowym). Wszak pojazdy stojące na dalszych miejscach parkingowych nie miały żadnej możliwości bezpiecznego wyjazdu z wnęki parkingowej i bezpiecznego włączenia się do ruchu.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk