Rozmowy o prawie

Macierewicz potwierdza zapisy art. 61 kodeksu wykroczeń. Koniec z chodzeniem w mundurach.

Media informują od rana, że minister obrony narodowej podpisała rozporządzenie wykluczające możliwość używania munduru wojskowego lub jego części przez osoby nieuprawnione. Rozporządzenie, które ma być niebawem opublikowane wprowadza zakaz noszenia nie tylko mundurów, ale również elementów wchodzących w skład kompletnych ubiorów wojskowych, a także odznak i oznak wojskowych.

Zakaz dotyczy nie tylko munduru z oznaczeniami, ale również taakich neutralnych, kupionych od żołnierza lub w sklepie z militariami. Ważne jest to, że znajdują się w rozporządzeniu o wzorach umudurowania wydanym w zeszłym roku. Starsze modele, które zostały wycofane tym rozporządzeniem nie podlegają zakazowi.

Obostrzenia te dotyczą tylko wzorów mundurów zatwierdzonych przez MON dla sił zbrojnych. Nie dotyczą np. starszych wzorów czy innych kupionych z demobilu (np. amerykańskich – popularnych wśród młodzieży).

Prawo korzystania z mundurów będą mieli członkowie organizacji paramilitarnych działających na rzecz obronności państwa i związanych z ministerstwem stosowną umową. Oczywiście, nie dotyczy to również uczniów klas wojskowych, rezerwistów, weteranów i kombatantów. 

Uprzedzając pytania wynikające z wątpliwości informuję, że noszenie munduru, do którego nie ma się prawa jest wykroczeniem, za które art. 61 Kodeksu wykroczeń przewiduje karę grzywny do 1000 zł i przepadek munduru. Przepis ten obowiązuje od lat, więc rozporządzenie jest wyłącznie formalnym potwierdzeniem tego, co prawo już przewiduje. Pewną korzyścią może być to, że dookreśli zasady i wykluczenia zakazu korzystania z munduru. 

Trudno powiedzieć w jaki sposób sprawowana będzie kontrola. Generalnie rzecz biorąc, żandarmeria wojskowa zajmuje się wojskowymi, a ewentualną kontrolę osób cywilnych może prowadzić wyłącznie w czasie akcji prowadzonych wspólnie z funkcjonariuszami policji. Trzeba też powiedzieć, że realizacja kontroli przestrzegania tego przepisu w praktyce może okazać się mało realna, albowiem wiele jednostek wojskowych, a co za tym idzie placówek żandarmerii zlikwidowano wiele lat temu. Oznacza to, że przysłowiowy Kowalski będzie nadal mógł bezkarnie chodzić na ryby w wojskowej kurtce.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk