Rozmowy o prawie

Lekceważymy pewne procedury, ale co pani nam zrobi...

Dwa dni temu uczestniczyłam w przesłuchaniu mojej klientki realizowanym w jednym z komisariatów. Na przesłuchanie stawił się prokurator z asesorem, który później okazał się być protokolantem. Na przesłuchanie stawiła się koleżanka po fachu, która reprezentowała drugą stronę sporu sąsiedzkiego. Stawiła się też, znana mi psycholog.

Jakkolwiek panią psycholog znam ze swojej praktyki, to zdziwiona jej pojawieniem się zadałam pytanie o to, kim ta pani jest. Pytanie o tyle potrzebne, że ani ja, pełnomocnik mojej klientki, ani moja klientka nie zostaliśmy powiadomieni o obecności psychologa.

Policjanta będąca gospodarzem wyjaśniła, że pani, o którą pytałam to psycholog, który został powołany do udziału w czynności przez prokuratora. 

Rozumiem i akceptuję to, że prokurator może wydać postanowienie o powołaniu takiej osoby do udziału w czynnościach, ale do przyzwoitości należy powiadomienie o tym osoby, która ma być przesłuchiwana. Do przyzwoitości należy też to, by prowadząc postępowanie prokurator wydawał postanowienia indywidualnie w stosunku do każdego uczestnika postępowania karnego, a nie hurtowo, dla oszczędności papieru (chyba) powoływał psychologa do udziału w przesłuchaniu mojej klientki i jej syna (również mojego klienta). 

Co ciekawe, prokurator uczestniczący w czynności nie widział nic złego w takiej formie swojego działania. Nie uważał, że ingerując w prawa moich klientów przez powołanie biegłego do psychologicznej oceny ich wypowiedzi, powinien zachować daleko idącą delikatność, a na pewno nigdy nie powinien stawiać ich przed faktem dokonanym.

Nasuwa mi się skojarzenie z filmem, w którym Ryszard Ochucki chce odebrać płaszcz z szatni, a szatniarz informuje go, że nie ma jego płaszcza. Problem w tym, że tak, jak Ryszard Ochucki możemy najwyżej się skarżyć. Ale co to da?

W związku z tym pytam, jak miałby się czuć mój klient, gdyby na przesłuchaniu był sam... Miał moje wsparcie, ale bez niego trudno powiedzieć jak potoczyłoby się przesłuchanie.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk