Rozmowy o prawie

Kto zatwierdza wybory, ten nie boi się o ich wyniki. #ŚlepymOkiemTemidy o reformie sądów.

Wiele osób oglądajacych spoty w publicznej telewizji ma wrażenie, że z sądmi trzeba coś zrobić, bo to kolesie. Wiele osób nie rozumie, gdzie potrzebna jest rzeczywista reforma i na czym powinna polegać. Trudno się temu dziwić, bo aby to zrozumieć, trzeba albo rozumieć zasady na jakich sądy działają, jak są zorganizowane, czym w swoich działaniach muszą się kierować, albo osobiście doświadczyć szeregu niedogodności. 
Jeżeli większość społeczeństwa nie jest w stanie rzetelnie rozmawiać (z racji braku przygotowania) o szczegółach pracy sądów, to na pewno jeszcze więcej osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że to od Sądu Najwyższego zależy wynik wyborów. To właśnie ten sąd rozpatruje skargi wyborcze i ostatecznie potwierdza prawidłowość wyborów. Jeżeli, więc politycy zapanują nad wyborem swoich ludzi do tego gremium, to może skończyć się niezależność sądu, a więc i niezależność werdyktów w sprawie wyborczych nadużyć. Słusznie zauważa to autor satyry rysunkowej. Ten aspekt reformy sądów widziany #ŚlepymOkiemTemidy jest z jednej strony, na papierze dowcipny, ale w życiu może okazać się mało śmieszny.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk