Rozmowy o prawie

Kolejne oszustwa wakacyjne. Bądźmy bardziej czujni.

Kilka dni temu pisałam o oszustwie polegającym na publikowaniu ogłoszenia oferującego na wynajem nieistniejące apartamenty w Kołobrzegu. Tym razem, z sieci dowiaduję się, że problem dotyczy ponad 100 osób, które zamówiły apartamenty przez stronę apartamentysopot.biz. Oszuści oferowali w sieci luksusowe apartamenty w Sopocie, w atrakcyjnych cenach, a także dawali spore rabaty przy wpłacie całej kwoty z góry. Potencjalni wczasowicze z całej Polski wpłacili na konto oszustów zaliczki od kilkuset złotych do 3 tysięcy złotych. 

Aby się uwiarygodnić, oszuści kontaktowali się ze swoimi ofiarami, żeby potwierdzić rezerwację tak, że turyści orientowali się o oszustwie dopiero pod drzwiami mieszkania zupełnie niezorientowanej osoby. Jak mówi policja, okazuje się, że to ta sama osoba lub grupa osób, bo rachunek wskazywany na stronie dotyczącej apartamentów w Sopocie jest zbieżny z rachunkiem użytym przy oszustwie w Kołobrzegu. Prokuratura i policja prowadzi intensywne czynności celem ujawnienia sprawców.

związku z tym, że w ciągu ostatnich kilku dni policjanci przyjęli liczne zgłoszenia o oszustwie, policjanci po raz kolejny przestrzegają przed potencjalnymi oszustami, którzy mogą oferować noclegi w fikcyjnych pensjonatach, apartamentach oraz pokojach na terenie Sopotu. Przypominamy!!! - Zanim zdecydujemy się przelać pieniądze na wskazane konto, należy zweryfikować właściciela obiektu.
Warto w tym momencie, po raz kolejny zwrócić uwagę, że jeżeli cena noclegu jest wyjątkowo atrakcyjna, a mieszkanie jest doskonale wyposażonym apartamentem nad morzem, to warto taki anons dokładnie zweryfikować. Warto też pamiętać, że legalnie działające kwatery i pensjonaty są z reguły wpisywane do rejestru dostępnego w urzędach miasta lub gminy. Jest to najprostsza droga weryfikacji. Jeżeli obiektu nie będzie na liście, a istnieje jakaś dodatkowa organizacja kwaterodawców, to na pewno dostaniemy dane kontaktowe do takiej organizacji. 

Ważne jest też to, by pamiętać, że przed przelaniem pieniędzy na konto wskazane w ogłoszeniu zweryfikować właściciela obiektu. Szczególnie dotyczy to sytuacji, w których informacja internetowa jest szczątkowa, brakuje danych kontaktowych poza jedną komórką, a adres poczty mailowej jest na bezpłatnym serwerze. Proszę też pamiętać, że standard map dostępnych w sieci pozwala nie tylko sprawdzić, czy dany adres istnieje, ale w większości przypadków zobaczyć zdjęcie obiektu. Nie rezygnujmy z takiej metody weryfikacji. Warto też sprawdzać internetowe komentarze, które pozwolą ocenić standard oferty.

Ostatnią dobrą radą jest to, by po wybraniu nieznanej wcześniej kwatery i wpłaceniu zaliczki, wydrukować i zachować dowód wpłaty oraz historię e-maili. Ba można to zabrać ze sobą w drodze na wczasy. Gdyby okazało się, że kwatera nie istnieje, to właśnie taka dokumentacja może pomóc policjantom w ustaleniu sprawcy oszustwa.

Życzę wszystkim miłych wakacji bez nietrafionych wyborów.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk