Rozmowy o prawie

Jest nadzieja na koniec wprowadzania w błąd przez sprzedawców energii elektrycznej.

Jak się dowiadujemy z komunikatu Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, trzy firmy zajmujące się sprzedażą energii elektrycznej mogły wprowadzać w błąd konsumentów przez informowanie ich, że dokonują aktualizacji dotychczasowej umowy a podpisanie nowej wersji umowy dodatkowo umożliwi obniżenie rachunków. W związku z licznymi skargami konsumentów, UOKiK wszczął postępowania przeciwko firmom: Polska Energetyka Pro, Novum i Energetyczne Centrum, które takie umowy sprzedaży energii elektrycznej zawierają z konsumentami. Praktyką każdej ze spółek było zawieranie umów poza lokalem przedsiębiorstwa. Akwizytorzy odwiedzali mieszkania i przekonywali, szczególnie starsze osoby, że firma, z którą mają podpisaną umowę dostawy prądu zmieniła nazwę i konieczna jest zmiana umowy, by zweryfikować dane. W opinii urzędników przewinienie to jest szczególnie istotne, albowiem konsumenci podejmowali decyzję z przekonaniem, że mają do czynienia ze znanym od lat dotychczasowym sprzedawcą energii. Każde wprowadzanie w błąd klienta zgodnie z prawem uznawane jest za nieuczciwą praktykę rynkową. 

Drugi wątek badany przez UOKiK dotyczy informowania o możliwości obniżenia rachunków. Tym czasem, według wyliczeń urzędników w większości przypadków mogło być nawet odwrotnie. Wynika to z konieczności wniesienia dodatkowych opłat związanych  z obowiązkiem opłacania faktur za dystrybucję i drugiej za sprzedaż energii elektrycznej. Bywało też tak, że do umów wprowadzano zawyżone szacowanie zapotrzebowania na energię, co skutkowało naliczaniem cen według mniej korzystnej taryfy. 

Warto przypomnieć, że zgodnie z prawem każdy przedsiębiorca proponujący potencjalnemu klientowi zawarcie umowy, powinien przedstawić rzetelne, jasne i jednoznaczne warunki swojej oferty. Wiedza na temat ceny i innych zobowiązań finansowych ma przecież kluczowy wpływ na decyzję klienta o przyjęciu lub odrzuceniu oferty. 

Aby uniknąć problemów najlepiej poprosić o pozostawienie stosownych informatorów i przyjście za kilka dni, w trakcie, których można skonsultować lub przemyśleć umowę. Nigdy nie należy podpisywać umowy pod presją. Nigdy nie należy podpisywać umowy bez czytania, bo jest standardowa. 

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk