Rozmowy o prawie

Jak to tłumaczyć klientom?

Przychodzę do sądu z klientami, którzy popełnili niewielkie naruszenie przepisów prawa o ruchu drogowym i stracili za to prawo jazdy. Sąd odmawia zwrotu prawa jazdy uznając to, co mówi policjant za godne wiary, a tłumaczenie kierowcy za fałsz. A kierowca pyta o to dlaczego on jest karany, a policjanci naruszający przepisy prawa nie. 

Jak mam mu tłumaczyć? Przecież to, że prezydent miasta nie zapewnia wystarczającej ilości miejsc parkingowych przy sądzie nie jest dla niego argumentem, bo pokazuje mi, że 4 miejsca dla radiowozów są wolne, a równocześnie policyjny radiowóz stoi ostentacyjnie za znakiem B 36. W sumie, to ma rację, że to nie jest fair.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk