Rozmowy o prawie

Ja tylko chciałem się dowiedzieć... Ja tylko chciałabym zrobić sobie fryzurę, zjeść dobry obiad, skorzystać z masażu.

Zadzwonił właśnie ktoś, kto powiedział, że właśnie się dowiedział, że ma syna. Po 17 latach żona wzywa go do dorowolnej zapłaty za wszystkie lata, gdy sama utrzymywała dziecko. Powiedziałam, że powinien umówić się na poradę, zabrać dokumenty, odpowie na moje pytania i dostainie pakiet wskazówek. 

Pan na to, że właściwie to on wie jak się zachować, a nas adwokatów on zna. Pan doskonale wie, że my chcemy zarobić. Nie wiem, czy pan jest mechanikiem samochodowym i mogę go poprosić o przegląd mojego auta bo auto go potrzebuje, Może jest kucharzem, więc powinnam go poprosić o dobrze zrobionego schabowego z kapustą zasmażaną. 

Dlaczego ludzie uważają, że można do kogoś dzwonić i oczekiwać jego pomocy za darmo? Dlaczego nie myślą, że my też ponosimy koszty działalności. Dlaczego nie biorą pod uwagę tego, że mamy rodziny, które chcą jeść.

Chcesz coś ode mnie za darmo, to zastanów się czy dasz mi coś od siebie na podobnej zasadzie. Jeżeli nie, to wiedz, że mam swój rozum i w odpowiednim momencie wybiorę osobę, której pomogę pro bono.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk