Rozmowy o prawie

Ilość wykroczeń wzrosła o 400%!

Wczoraj wieczorem, w jednej ze stacji radiowych podano w wiadomościach informację, że statystyka naruszeń przepisu art. 45.2 Prawa o ruchu drogowym jest fatalna. W ciągu ostatnich dwóch lat, mimo powszechnej dostępności zestawów głośnomówiących w bardzo przystępnych cenach i faktu wyposażania większości aut w fabryczne zestawy głośnomówiące, ilość osób zatrzymywanych ze słuchawką przy uchu wzrosła o 400%.

Kupując auto za 200000-300000 zł raczej nie da się zrezygnować z opcji urządzenia głośnomówiącego. Dlaczego, więc tak często widzi się ludzi za kierownicami aut drogich niemieckich marek z telefonem w dłoni? Dlaczego, mimo, że słuchawka do ucha jest sprzedawana wraz z telefonem, osoby o mniej zasobnych portfelach nie korzystają z jej zalet. Jak nie masz pieniędzy, to jeździsz autem z manualną skrzynią biegów. Masz dwie ręce, to nie trzymaj w jednej z nich telefonu. Zagrażasz sobie, soim pasażerom i postronnym osobom, które mogą doznać ran w wypadku spowodowanym przez to, że zabrakło tej jednej ręki.

Telefon w aucie nie jest dla mnie nowością. Ale od zawsze dbaliśmy w domu, by każdy samochód był wyposażony w zestaw głośnomówiący. Dla bezpieczeństwa. Bardzo bym chciała, by podobnie podchodzili do tego inni. Bo trend, który pokazuje statystyka jest bardzo niepokojący.

Prawo o ruchu drogowym, Art. 45 ust. 2. Kierującemu pojazdem zabrania się:

1) korzystania podczas jazdy z telefonu wymagającego trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku;

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk