Rozmowy o prawie

Fałszywa wiadomość o możliwości sprawdzenia punktów karnych.

W ciągu kilku ostatnich dni, kilku moich znajomych z portalu społecznościowego opublikowało wiadomość wskazującą na to, że możliwe jest już sprawdzenie ilości punktów karnych metodą on-line. 

Zwróciłam uwagę na to, że informacja każdorazowo wygląda tak samo. Sprawdziłam, rzeczywiście było zawsze to samo, za każdym razem ta sama ilość punktów karnych i ten sam adres strony, który w żaden sposób nie był powiązany z Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców. 

Wygląda na to, że to kolejna akcja internetowych złośników, którzy w jakimś celu wprowadzają szum w sieci powodując metodami informatycznymi infekowanie innych komputerów celem wymuszenia rozsyłania przez nie spamu. Co to znaczy? Znaczy oczywiście to, że możemy narazić się na utrayę danych przez kogoś, kto majstruje przy naszym komputerze, ale co najważniejsze oznacza to, że jesteśmy bardzo naiwni i klikamy sensacyjnie brzmiące wiadomości, które pochodząc z mało wiarygodnych źródeł powinny od razu budzić nasz niepokój.

Warto pamiętać, że utrata tożsamości, do czego dążą przestępcy jest możliwa i rodzi bardzo poważne konsekwencje prawne. Zbyt duże zaufanie do portali to chodzenie po linie nad przepaścią, w której mogą być dla przykładu kredyty pobrane na dane wykradzione z naszego komputera. Pamiętajmy, że to, iż tym razem rozsyłana jest fikcyjna wiadomość nie oznacza, że będzie tak zawsze. Następnym razem może to być robak internetowy, który rozszyfruje nasz dysk i pobierze dane, których wcale nie chcemy ujawniać.

Tym, którzy mają wątpliwości w zakresie mojej przestrogi zwracam uwagę na to, że u źródła, a więc na stronie CEPiK nie ma funkcjonalności pozwalającej na zbadanie ilości punktów karnych, a nawet wskazano już, że wdrożenie tej funkcjonalności będzie opóźnione o rok.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk