Rozmowy o prawie

Duży ma pierwszeństwo!

Wykrozystuję fakt, że większość potencjalnych klientów spędza czas na wypoczynku, a w razie potrzeby znajdą mnie telefonicznie, więc spędzam czas na wsi. Robiliśmy nieco zmian w domku i potrzebne były dodatkowe narzędzia, więc mąż pojechał do domu. Gdy wrócił powiedział mi o tym, co spotkał po drodze.

Okazuje się, że na rondzie na skraju mojej dzielnicy, na drodze biegnącej do słynnego tunelu pod Martwą Wisłą, na skrzyżowanie wjechało kilka aut, a następnie przegubowy autobus, który nie miał żadnej szansy na opuszczenie skrzyżowania. Nieodpowiedzialność kierowcy autobusu sprawiła, że i tak utrudniony ruch od strony naszej dzielnicy został prawie całkowicie zablokowany. Można było się prześlizgnąć jedynie skrajem prawego pasa.

Nie wiem, czy kierowca autobusu miejskiego zna prawo o ruchu drogowym. Myślę, że powinien znać. Powinien wiedzieć, że wjazd na skrzyżowanie jest możliwy tylko wtedy, gdy jest z niego zjazd. Gdy zrobi inaczej łamie prawo. Naraża się na mandat, a przede wszystkim utrudnia życie innym kierowcom.

Mam wrażenie, że to wykroczenie jest jednym z najczęściej popełnianych poza przekroczeniem dopuszczalnej prędkości. Nagminnie to spotykam, szczególnie, gdy na ulicach są korki. W tych sytuacjach kierowcy najczęściej nie chcą odpuścić ani centymetra. W efekcie korek jeszcze się powiększa.

Szczerze mówiąc, to wolałabym by policjanci zamiast koncentrować się na prędkości, częściej reagowali na takie wykroczenia, bo one znacznie bardziej utrudniają życie każdemu z nas. 

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk