Rozmowy o prawie

Dając komuś kluczyki, sprawdź, czy ma prawo jazdy, bo sam zapłacisz grzywnę.

Zadzwonił do mnie znajomy szef niewielkiej firmy budowlanej. Powiedział, że jego ludzie wykonywali robotę poza miastem, a w trakcie prac budowlanych zabrakło im jednego z materiałów. Ponieważ kierowca obsługiwał w tym czasie koparkę, do sklepu wysłano jednego z mniej potrzebnych pracowników. Wysłano go dostawczym autem z przyczepą, bo chodziło o załadowanie większej ilości styropianu. Nikt nie pomyślał, że nie jest to przyczepa lekka, którą można ciągnąć bez uprawnień, a duża przyczepa, na której przewożą koparkę. Jakież było zdziwienie pracownika i jego szefa, gdy wyprawa po zaopatrzenie zakończyła się grzywnami i punktami karnymi. Szczęśliwie do zdarzenia doszło tuż koło budowy, więc nie odholowywano pojazdu z przyczepą, za co trzeba by było zapłacić dużo pieniędzy. Samochód przejął po prostu kierowca z uprawnieniami.

Pomijam to, że panowie przyjęli mandaty, więc i tak nic bym nie pomogła, ale przede wszystkim ważne jest to, że panowie nie pomyśleli o tym, że wysyłając pracownika z prawem jazdy kategorii B po zaopatrzenie samochodem z przyczepą wymagającą kategorii B+E narazili go na konsekwencje prawne związane z prowadzeniem pojazdu bez uprawnień. 

Dodatkowo, co bardzo zbulwersowało mojego znajomego, naruszone zostały przepisy o dopuszczeniu do udziału w ruchu drogowym osoby bez stosownych uprawnień. Nie jest to może często stwierdzane wykroczenie, wiec mówi się o nim sporadycznie, ale jednak jest to wykroczenie. 

Większość z nas, z dużym prawdopodobieństwem, nie wie, że gdy osoba, której pojazd udostępnili wpadnie w ręce policjantów w związku z popełnieniem wykroczenia, a nawet zwykłą kontrolą drogową, to z chwilą ujawnienia braku uprawnień u osoby kierującej, policjanci powinni podjąć niezbędne czynności mające na celu ukaranie osoby, która pojazd udostępniła. Nie jest to zbyt skomplikowane, albowiem pojazd prowadzony przez osobę bez uprawnień będzie odholowany na policyjny parking, a na właściciela, który będzie chciał odebrać swoją własność czekać będzie propozycja finansowa, z której na pewno nie będzie zadowolony. 

Sprawę reguluje Kodeks wykroczeń, który mówi:

Art. 96. § 1. Właściciel, posiadacz, użytkownik lub prowadzący pojazd, który na drodze publicznej, w strefie zamieszkania lub strefie ruchu dopuszcza:

....

2) do prowadzenia pojazdu osobę niemającą wymaganych uprawnień,

...

podlega karze grzywny.

Nie lekceważcie tego. Szkoda pieniędzy, Szkoda nabijać punkty karne.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk