Rozmowy o prawie

Czy wyrażasz zgodę na dostęp do swoich zdjęć, multimediów i plików. Nie, nie wyrażam.

Aplikacja WeChat zaproponowała mi dzisiaj możliwość korzystania z jej usług. Warunkiem brzegowym było wyrażenie zgody na dostęp do moich zdjęć, multimediów i plików. Taka obcesowa prośba o zgodę. Bez wyjaśnienia szczegółów, regulaminów, itp. działań, które wydają się oczywiste, gdy ktoś od nas czegoś chce.

Oczywiście nie zgodziłam się na taki dostęp. Niezależnie od tego, że mam świadomość, że ktoś, kto będzie chciał się włamać do mojego komputera, to ma na to szanse, bo jeżeli udaje się dokonać włamań do instytucji państwowych, to każdy z nas jest zagrożony, to jednak jestem przekonana, że każde możliwe zmniejszanie ryzyka przez ograniczenie prób dostępu do naszych plików ma sens i na pewno zmniejsza ryzyko wpadki.

Co ciekawe, dzisiaj rano Facebook przypomniał mi, że rok temu pisałam o portalu www.nieskradzione.pl, który porusza problematykę utraty tożsamości. Jeżeli nie czytaliście wpisu z zeszłego roku, to może dzisiaj zainteresujcie się problematyką utraty tożsamości.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk