Rozmowy o prawie

Brawo dla Straży Gminnej w Kartuzach. Zamiast mandatu uprzątniecie śmieci! To chyba ważniejsze. I uczy.

Nie wiem, czy pamiętacie, ale kilka dni temu narzekałam na to, że ktoś zorganizował sobie śmietnik w lesie niedaleko miejsca, w którym wypoczywamy. Mąż zwrócił uwagę, sprawca z oporami sprzątał, jednak zostawił część śmieci. Mąż poprosił strażników o interwencję przekazując przy okazji zdjęcie.
Dwa dni temu zajechaliśmy na wieś i okazało się, że śmieci zginęły. Okazało się, że strażnicy skorzystali ze zdjęć, dokonali oględzin miejsca wykroczenia, a następnie we współpracy z sołtysem odwiedziła sprawcę, którym okazał się mieszkaniec Trójmiasta, który niedawno nabył domek nad jeziorem i tłumaczył się tym, że nie znał zwyczajów w gminie, więc dlatego wyrzucił odpady roślinne w lesie w przekonaniu, że użyźnią glebę.
Zastanawialiśmy się nad tym, co się stało i doszliśmy do wniosku, że przecież nie zależało nam na tym, by sprawca dostał mandat, lecz przyjął lekcję. Fakt, że sprzątnął swoje odpady i musiał pilnie uregulować kwestię umowy na pewno dał więcej pożytku niż nawet wysoki mandat. Per saldo Straż Gminna w Kartuzach osiągnęła więcej niż by mogła nakładając mandat. Brawo dla osób, które zajęły się sprawą.

Beata Nowakowska
Adwokat Gdańsk