Rozmowy o prawie

Awantury o gdańskie parkingi ciąg dalszy? ZDiZ wycofuje się rakiem z umowy.

Pracownicy gdańskiego ZDiZ twierdzą, jak donoszą media, że w związku z dużą ilością skarg i pretensji, jakie wpływają do ZDiZ na dzierżawcę publicznych dróg zamienionych na parkingi, że postanowili rozwiązać umowę z dzierżawcą w przyspieszonym trybie.

W doniesieniach medialnych zapisano, że dyrektor ZDiZ miał powiedzieć, że prawnicy tej jednostki analizują teraz zapisy umowy i sprawdzają, czy ZDiZ może rozwiązać umowę już teraz.

Interesujące jest to, że jeszcze nidawno czytaliśmy, że pracownicy indagowani przez dziennikarzy, dlaczego umowa nie może być rozwiązana w trybie natychmiastowym, wyjaśniali, że ZDiZ obawia się roszczeń odszkodowawczych ze strony dzierżawcy.

Jako prawnik wiem, że spór rozstrzyga często lepsza lub gorsza retoryka prawnika. W tym przypadku mamy do czynienia ze specyficzną sytuacją. Chodzi o publiczne pieniądze, a więc prawnicy, którzy opiniowali umowę powinni byli dokonać takich analiz, by w tej chwili pracownicy ZDiZ odpwiedzialni za niewątpliwie oryginalną i nowatorską umowę nie musieli wycofywać się z niej rakiem i po raz kolejny szukać argumentów, w które niewielu daje wiarę.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk