Rozmowy o prawie

Alkohol na wodzie podpada pod paragraf.

Słyszałam o sytuacji, gdy w trakcie rejsu po jeziorze, jeden z pasażerów zaproponował sternikowi jednostki pływającej kieliszek wina. Rozumiem, że miał to być miły gest, ale przestrzegam przed tego typu działaniem. Woda jest żywiołem, który skutecznie potrafi pozbawić życia. Alkohol zaś w tym wybitnie pomaga. Rejs ze sternikiem, który nie do końca kontroluje swoje zachowanie, bo część kontroli przejął alkohol, jest po prostu niebezpieczny i nieodpowiedzialny.

Sterników, czy kapitanów przestrzegam zaś przed uleganiem takim pokusom. Kodeks wykroczeń mówi w art. 87. § 1, że każdy, kto, znajdując się w stanie po użyciu alkoholu lub podobnie działającego środka, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega karze. Mniejsza o karę za wykrycie stanu nietrzeźwości. Gorszej, gdy dojdzie do wypadku i ktoś utonie. W takiej sytuacji mówimy już o odpowiedzialności karnej, która jest już znacznie poważniejsza.

Mimo, że na wielu jeziorach i akwenach wodnych nie widać policji, nie lekceważmy problemu. Sprawę trzeźwości osób prowadzących jednostki pływające traktujmy bardzo poważnie.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk