Rozmowy o prawie

Alarmujące wiadomości o wirusie! Czemu tak mało dbamy o bezpieczeństwo w sieci?

Od rana czytałam już kilka ostrzeżeń wskazujących na to, że poopolarny portal społecznościowy może służyć do rozpowszechniania niebezpiecznego wirusa.

Osobiście nie zmieniam zasad bezpieczeństwa, bo normalną moją praktyką jest omijanie szerokim łukiem wszelkiego rodzaju powiadomień, łańcuszków, informacji o darmowych bonach i temu podobnych akcji. Szansa na uruchomienie wirusa jest więc relatywnie mała, bo jeżeli nie prosiłam o oznaczenie w jakimś wpisie, to profilaktycznie nie otwieram takiego łącza. 

Jak każdym razem, gdy media podają informację o zagrożeniu przypominam, że łatwo stracić tożsamość w sieci. Chęć bycia popularnym, posiadania wielu przyjaciół nie zwalnia z odpowiedzialnego analizowania swoich kontaktów, interakcji. Każda wiadomość może być wiadomością podstępną. Nie dajmy internetowym piratom zawojować własnych komputerów, a co ważne również czasu poświęconego na odzyskiwanie danych.

Zanim klikniesz pomyśl o możliwych konsekwencjach. Nie działaj pochopnie. Dbaj o swoje bezpieczeństwo!

Swoją drogą dzisiaj widziałam kilka wiadomości z tekstem "sprawdź, kto cię podgląda na Facebooku". To z pewnością kolejna pułapka. Czemu ma mnie interesować sprawdzenie, kto w danym momencie ogląda moją stronę na FB? Jakie to ma znaczenie? Znaczenie ma, że za tym programem służącym rzekomo do pokazania obserwujących naszą stronę może się kryć wiele złego.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk