Rozmowy o prawie

Adwokat pracuje w stresie i presji czasu. Ma jednak prawo do odpoczynku i ładowania akumulatorów.

Zawód, który wykonuję nie zna regularności. Generalnie rzecz biorąc, najczęsciej są dni, w których pracy nie przerobisz, a czas na urlop bardzo trudno wygospodarować, albo trzeba się liczyć z tym, że po powrocie z urlopu trzeba będie nadrabiać.
Czasami jednak zdarza się, że spadnie jakaś rozprawa lub potoczy się na tyle sprawnie, że uda się zarobić kilka godzin. Tak było właśnie dziś. Sprawa, którą miała trwać do 14 skończyła się już o 11, więc od 12 do 14 zbierałam grzyby. Mąż i tak musiał pojechać na wieś, więc decyzja była szybka - ładuję akumulatory.

Dziś nie muszę pisać żadnych pism procesowych, a do jutrzejszej rozprawy jestem przygotowana, więc całe popołudnie poświęcimy rodzinnie na czyszczenie grzybów i robienie przetworów na zimę.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk