Rozmowy o prawie

Śmierć jeździ po pijaku

Ktoś może powiedzieć, że jestem zbyt moralizatorska, że namawiam do rozsądku, a święta są właśnie po to, by spotkać się z rodziną, a jak Polacy się spotykają, to jedzą i piją.

Spotykajcie się, świętujcie, jedzcie i pijcie, ale pamiętajcie, że na waszej drodze do domu stanie wiele policyjnych patroli. Po wypadku w Kamieniu Pomorskim i wydaniu wytycznych przez Komendanta Głównego Policji, pewnie każdy z nich będzie wyposażony w urządzenie do przesiewowego badania trzeźwości. Jestem przekonana, że każde zatrzymanie przez policję będzie się wiązało z takim badaniem. Nawet, gdy jego powodem będzie wyłącznie zepsuta żarówka lub prędkość.

Ostrzegam przed takimi działaniami policjantów nie dlatego, że lubię straszyć. Nie dlatego, że chcę pozyskać klientów, którzy będą ofiarami takich łapanek. Ostrzegam, bo jestem przekonana, że trzeba chwytać za rękę każdego, kto z powodu braku możliwości kontrolowania swoich zachowań nie powinien wsiadać za kierownicę. Nie chodzi przy tym o to, że zapłacą grzywnę, ale o to, że mogą spowodować śmierć niewinnych osób. 

Choć to jest działanie wbrew temu, co robię zawodowo, apeluję do wszystkich, by będąc świadkami sytuacji, w której może dojść do stworzenia zagrożenia przez pijanego kierowcę reagować. 

Życzę wszystkim bezpiecznych powrotów po świątecznym wypoczynku.

Beata Nowakowska

Adwokat Gdańsk